Odszkodowanie za wypadek w USA

Odszkodowanie za wypadek w USA


Wypadki nigdy nie są przyjemne zarówno dla tych, którzy są w nich ofiarami jak i dla tych, którzy je powodują. Zawsze tego typu sytuacje wiążą się z wieloma problemami. A mianowicie osoba, która uległa wypadowi musi się liczyć z tym, że będzie zmuszona do poddania się długotrwałemu leczeniu i rehabilitacji. Oczywiście tryb leczenia i skala trudności zależy w głównej mierze od rodzaju wypadku. Jeżeli będzie to rozcięcie to pomimo że nadaje się do interwencji chirurgicznej to raczej nikt nie będzie nawet mówił i myślał o tym aby przechodzić z tego powodu jakąkolwiek rehabilitację. To po prostu byłoby śmieszne.

Chociaż jak wiemy w USA wszystko jest możliwe i tak naprawdę zapewne nie takie rzeczy się tam zdarzały. Jeżeli jednak mamy w sposób poważny podchodzić do zagadnienia jakim jest wypadek za granicą to nie powinniśmy w ogóle poruszać tematów tak absurdalnych. No chyba, że mówimy o USA. Wiemy przecież nie od dziś, że jest to kraj pełen absurdów. Oczywiście absurdy te są widoczne i rzucające się w oczy z naszej perspektywy. Jeżeli jednak spojrzymy na sprawę z perspektywy obywatela USA to możemy bardzo się zdziwić. Pewne rzeczy, które dla nas są w gruncie rzeczy oczywiste dla nich są zupełnie obce i niezrozumiałe.   A może nawet inaczej. My wiemy, że buty należy wiązać – Amerykanom trzeba o tym przypominać. I to jest właśnie zasadnicza różnica między obydwoma krajami. Warto zatem zastanowić się czy cała różnica nie polega na poziomach intelektualnych mieszkańców USA. No bo przecież nikt nie tworzy absurdalnych przepisów obowiązujących w sklepach tylko dlatego, że ma taki kaprys. Chyba dany przepis tworzony jest dlatego, że kiedyś już wydarzył się wypadek za granicą, który pozwala nam mieć obawy, że do tego typu sytuacji może dojść powtórnie a jeśli taki wypadek wydarzył się we Francji to można i należy ubiegać się o odszkodowanie we Francji.

A znając zamiłowanie Amerykanów do wytaczania procesów sądowych producenci, sprzedawcy i wszelkiej maści firmy zapewne wolą dmuchać na zimne. Obawiają się po prostu, że jakiś niezbyt rozgarnięty Amerykanin, a takich niestety nie brakuje w tym jakże pięknym kraju, będzie sobie tłumaczył, że dany wypadek za granicą nie zdarzył się z powodu jego głupoty i nieuwagi a raczej dlatego, że ktoś nie poinformował go za pomocą komunikatu radiowego bądź nawet podprogowego o tym, że powinien uważać na rzecz oczywistą, a którą powinien uważać bez przypominania. Taka jest jednak specyfika kraju i ludzi w nim żyjących. Cały ten system przypomnień, ostrzeżeń i komunikatów może nam się wydawać po pierwsze śmieszny a po wtóre niezbyt poważny i raczej źle świadczący o kraju jak i jego mieszkańcach. Trzeba jednak zrozumieć osoby, właścicieli firm czy też restauracji, którzy po prostu obawiają się o swoją działalność. Warto wiedzieć, że Amerykanie raczej nie wytaczają procesów z prośbą o przeprosiny. Oni raczej żądają wielomilionowch odszkodowań za to, że ktoś nie powiedział im, że papierosy szkodzą. Zapewne słyszeli to milion razy w radiu, telewizji i gazecie nie mówiąc już o znajomych.

Niestety informacja ta nie znalazła się na paczce papierosów, którą palili. I dlatego tez Amerykanie uznali, że można je palić bez ryzyka choroby. Bardzo szybko okazało się, że po raz kolejny ich bystre umysły zawiodły ich samych. Ale wracając do tematu, jakim jest niewątpliwie wypadek za granicą, nie dziwi nas zatem, że system ostrzeżeń jest w tym kraju tak rozbudowany skoro ludzie wiedzą tak niewiele o zagrożeniach jakie na nich czyhają. Kolejne pytanie jakie nasuwa się w związku z tym to w jaki sposób ten kraj stał się taka potęgą skoro jego obywatele są tak, delikatnie rzecz ujmując, nierozgarnięci. Wydaje się, że potęga Ameryki to przede wszystkim niezwykła zdolność do wyławiania talentów i zatrzymywania ich u siebie. Kiedy tylko poczytamy o jakichkolwiek wynalazkach i wynalazcach rodem z USA to pierwsze co rzuca nam się w oczy to jakość tak dziwnie brzmiące nazwiska. I tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Otóż USA to potęga ale tylko i wyłącznie dzięki obcokrajowcom. Może dlatego ten kraj jest ewenementem na skalę światową jeżeli chodzi o wypadek za granicą. Otóż ludzie napływowi mają o wiele mniejszy problem z przystosowaniem się do tamtejszych warunków niż na przykład rodowici mieszkańcy USA. Po prostu mają oni wpojony już pewien system i wiedzę na temat zagrożeń jakie mogą na nich czyhać. Nikt nie musi mówić im, że nie należy kłaść głowy pod topór gdyż można ją stracić. Przecież dla każdego powinno być to oczywiste.

Nie oznacza to oczywiście, że w USA obcokrajowca nie może spotkać wypadek za granicą. Rzecz jasna takie także się zdarzają i to nierzadko. Jednak ta duża częstotliwość wynika z tego jak wielki obszar i jak wielką społeczność obejmuje badanie. Wydaje się jednak, że obcokrajowcy czują się o wiele mniej bezpiecznie w krajach takich jak na przykład Niemcy czy Hiszpania.   Można by rzec, że tam pracodawcy mniej dbają o swoich pracowników. Nie jest to jednak do końca prawdą. Po prostu pracodawcy w krajach europejskich nie traktują swoich pracowników jak dzieci. A w USA już takiej reguły nie ma. Są pewne standardy, których powinien się trzymać każdy pracownik i z ich pojęciem musi poradzić sobie sam. Jeżeli nie pojmie pewnych reguł to znaczy, że do danej pracy się nie nadaje. Taka sama sytuacja w USA zapewne ponownie skończyła by się procesem. Bo w USA wyznaje się chyba, choć nie jest to informacja sprawdzona, zasadę, że jeżeli ktoś czegoś nie potrafi to nie problem jest go tego nauczyć. Jeżeli ktoś się do czegoś nie nadaje to po prostu trzeba mu to pokazać i nauczyć go wykonywania danych obowiązków. Mówią, że USA to kraj wielkich możliwości i może rzeczywiście na tym zbudowana została ich potęga. Każdy z obywateli uważa się za kogoś wielkiego. Nawet wypadek za granicą nie jest w stanie zmienić tego sposobu postrzegania świata. Problem w tym, że dla innych nacji jest to raczej dziwne i niezrozumiałe. Nie zdają oni sobie sprawy jak można w taki sposób postępować. Może po prostu cały świat jeszcze nie dorósł do wielkości USA. W takim razie miejmy nadzieję, że nigdy nie dorośnie bo to niechybnie oznaczać będzie koniec świata.